Dwie nuty

z tomu Obrona mgieł (1949)

Roślinnie, ciasno spleść
szelest ze śpiewnym lękiem.
Dwie nuty: jedna — czerwona miedź,
druga nuta — gołębie.
W ptasiej ślinie metal dojrzewa
dyszkantem, atramentem gorętszym.
Miedź drży, płochliwy śpiewak
gołąb — dźwięczy.
Otrute gusło śpiewne
bursztynem bezwładnie zwiśnie
srebrną kołatką w dzwonku srebrnym
sercem — to znaczy liściem.
Tyle że zdążysz przejść
z jednej pieśni w brzmiącą goręcej,
a już wiesz, że jedna nuta to śmierć,
a druga też śmierć — nie więcej.