Konkurs hipiczny

z tomu Badyle (1932)

Porucznikowi Dąbskiemu-Nerlich z 7 d.a.k. Wlkp.

Serce wali — w stalowych udach konia ściskam,
w myśli przebiegam jeszcze serpentynę przeszkód,
sprawdzam rzemienne wodze, popręgi, puśliska
i pół stojąc w strzemionach ruszam zrytą ścieżką.
Zespoleni, zrośnięci mkniemy po barierach
potęgą suchych ścięgien strzelamy w powietrze,
zwarty, sprężysty oddech płuca nam rozpiera,
pokrywamy przeszkody, połykamy przestrzeń.