Przeciw sobie napisze poemat,

z tomu Uprosiłem ciemności (1957)

przeciw sobie na lutni zagra,
w ogniu będzie rękami obiema
swoje słowa układał i targał.
Błogosławieni niemi,
chwała ustom milczącym,
niech się święci ta resztka ziemi,
co nie skrzepła, co się jeszcze sączy.
Niech przepada rym i rytmy niech ścichną
w imię prawdy zaklętej w okrzyku.
Kwiat paproci i kwitnący kłos żytni
masz w doniczce, śmieszny ogrodniku.
Zapamiętaj, jeśli alfa — to beta,
jeśli beta — to gamma na pewno;
jeśli serce — to tylko poeta,
jeśli poeta — to śpiewność.
Chwalisz słońce — zagadaj prozą,
słowo wystudź i nie daj mu szumieć.
Nie mów wierszem, bo cię każdy filozof
zlekceważy — nie zdoławszy zrozumieć.