Tren wierzbowy
z tomu Obrona mgieł (1949)
Wierzbo, panno przydrożna,
palmo wielkanocna,
domie ciętych szerszeni
i kolumno wiotka,
omijana niedbale,
zapomniana do cna —
co cię czeka o zmierzchu,
co cię nocą spotka?
Nuto dobrze znajoma,
fujarko pachnąca,
wrośnięta korzeniami w garstce mojej ziemi,
łzami rosy oblana,
siostro nieplacząca,
pomiędzy nami — braćmi
rzewnie plączącymi.