Wstrząsów nam nie brak ni podnieceń
z tomu Poemat nielogiczny (1949)
i wzorów prawie idealnych,
snów poetyckich, ciałopalnych
i alchemicznych recept —
ażeby wznieść Monumentalny
teatr oparty na szesnastej
lekcji, z Wykładów Mickiewicza,
kondygnacyjny, z trzech uwarstwień
Teatr
dla mas, teatr ludu,
proporcjonalny ekstrakt dziejów —
— W amfiteatrze scenę wbuduj
dla Przemienionych Kołodziejów —
i chórem górne pieśni ukuj,
ze skandowanej mowy gburskiej;
chórami zagraj, Późny Wnuku,
mit prasłowiański i mazurski.
Dosyć na dzisiaj szumnych marzeń,
bo pośród teatralnych zdarzeń,
które się dzieją dookoła,
na próżno będę, wzniosły, wołał.
Nigdy bym tak i marzyć nie śmiał,
tylko, że kiedyś, kiedy Leśmian
żył,
tośmy mówili i tak właśnie.
Leśmian miał pisać dramat.