Gwasz
z tomu Uprosiłem ciemności (1957)
Bóg mocny chłosta, chłosta
ziarenko zboża — świat,
mądrość zamknięta w ostach,
a w księgach — wiatr.
Rozpacza, rozpacza ziarenko,
płacze ziemia i woda płacze.
Święty Franciszek przemknął
jak świętojański robaczek.
Cały świat Bóg wybawił
kroplą słoną,
śpiewał Hiob i śpiewał Dawid
mędrcy dzwonów.
Dawid: Kiedy wykrzyknę Imię Twoje Własne,
modlitwa moja znajdzie Cię rano.
Hiob: A kiedy w kręgach prochu zasnę,
jeśli poszukasz mnie, nie znajdziesz mnie rano.
Księgi huczycie prosto w twarz
mądrością niedosięgłą,
święty Franciszku, ten zgrzebny gwasz
Tobie odkrywam — nie księgom.